a power of friendship

Wyświetleń: 253 Komentarzy: 0
DSC_0025

Jakoś pięć tygodni po narodzinach Antka na świat przyszła Olivia. Cudna jest! Uparta, stanowcza, krzyknie, ryknie i nogą tupnie…wymarzona synowa:) Pół żartem, pół serio:) Dobrze mieć blisko siebie dziewczynę w tym samym momencie życia. Dobrze, gdy ma inny charakter od ciebie:) Jako w gorącej wodzie kompana, podejmująca wiele decyzji pod wpływem emocji wiem co mówię!! Racjonalność i chłodne spojrzenie mile widziane:) Dlatego dobrze mieć taką koleżankę blisko siebie. Bo i z wózkiem człowiek sam nie drepcze, i na placu zabaw nie siedzi sam, i wysłucha i powie „oooo ja też!” i od razu lżej na sercu:) A gdy się okazuje, że jej dziecko jest tak bardzo podobne do twojego to już super ekstra! I jeszcze woła „ciocia oć!!” 😀

DSC_0025 DSC_0046 DSC_0052

Znają się od 4 miesiąca życia i relacje miedzy nimi są zmienne…na szczęście nie ekstremalne:)  Bawią się razem, żeby za chwile jedno drugie strzeliło. Nie ma opcji na ” podziel się z Olivią”, „daj to Antkowi!” a za chwile patrzych jak jedno drugiemu daje ciastko lub paluszka. Są uparci, zawzięci i oboje wiedzą czego chcą!! Bardzo dobrze wiedzą..za dobrze wiedzą!! Ale lubię bardzo na nich patrzeć. Jak razem biegają, sypią się piachem i jak Antek wszystko po Olivii papuguje. Mam nadzieję, że z tego będzie piękna przyjaźń…myślę, że miłość mogłaby skończyć się dość drastycznie i krwawo 😀

DSC_0150 DSC_0241 DSC_0257 DSC_0271

 

Komentarzy: 0

Skomentuj