If I didn’t have them…

Wyświetleń: 119 Komentarzy: 0
12920903_10205676103132933_1655285627_n

Ja mam dziecko, ale bez problemu wyobrażam sobie, jakby to było bez niego – usłyszałam. Serio??

A ja to sobie lubię tak czasem pogdybać.  Gdybym nie wykonała jednego telefonu, moje życie wyglądało by zupełnie inaczej. Gdybym powiedziała głośno, co sądzę na pewien temat, nigdy nie usłyszałabym tego co usłyszała. A jak już usłyszałam, to poszłam w innym kierunku. Gdyby to i tamto…Ale jest jak jest. I jest tak, bo jestem mamą. Banalne to trochę, ale tak jest. Wcześniej Antek, teraz w duecie z Jagodą dają mi kopa na rozruch co rano. Oni sprawili, że stałam się tym kim jestem, wciąż staram się być lepszą wersją siebie taka Kamila 5.0. Oni sprawiają, że mi się chce! Chce mi się uczyć nowych rzeczy, żeby ich później nauczyć. Chce mi się jeździć po mieście i szukać formy do ciasta w kształcie lokomotywy ( faza na ciufcie nadal In progres), chce mi się uczyć fotografii ( a idzie mi jak po grudzie! Oj, tempa jestem!), żeby ich dzioby ubabrane czekoladą uwieczniać! Tu mi się chce pisać, bo mi to sprawia radość. A szczęśliwa matka to szczęśliwe dziecko ( w tej kolejności).

Jestem kim jestem, bo Oni są. I akurat w tej jednej kwestii to mi się wcale nie chce gdybać, bo jak by ich nie było, to ja pojęcia nie mam jaka bym była!

 

“I have a child, but I could easily imagine my life without them” – I heard the other day. Seriously??

I like to think “what if”. If hadn’t made that phone call, my life would be different now. If I hadn’t said out loud what was on my mind, I wouldn’t have heard what I heard. And when heard that, I went in different direction. If, if, if…But it is how it is. And it is like that because I’m a mom. It’s quite a cliché, I know. Before, it was only Antek and now together whith Jagoda they start me up every morning. They made me who I am now. I’m still trying to be a better version of myself, something like Kamila 5.0. They motivate me to work harder. To learn new thing in order to pass the knowledge to them. To drive across the city in search for a mould in a shape of a locomotive (choo-choo phase still in progress). To learn photography (and it’s a really hard going process since I’m a real dummy) so that to take photos of their faces smeared with chocolate! To write here because I really enjoy it. And a happy mother is a happy child (in such sequence).

I am who I am because I have them by my side. And in that one single matter I don’t want to think “what if” because if I didn’t have them, I have no idea who I would be.

12921155_10205676075572244_1315230443_n 12939300_10205676068492067_174256509_n12939223_10205676106613020_388195767_n 12921124_10205676107173034_412382322_n 12920903_10205676103132933_1655285627_n

Komentarzy: 0

Skomentuj