life lately

Wyświetleń: 171 Komentarzy: 2
DSC_0029

Wielkimi krokami zbliża się sobota i nasz wyjazd do Polski:) A ja małymi krokami biorę się za pakowanie. Ogarnięcie czteroosobowej rodziny do wyloty staje się coraz łatwiejsze ( a czego znów zapomnę, okaże się na miejscu ;P).

Marzec mija powoli, Jagoda rośnie na coraz bardziej mobilnego szkodnika. Antek powoli już kapituluje ze swoim „Jaga, nie!!!” i odpuszcza dziewczynie. Ta turla się i pełza jak szalona, znów trzeba chować piloty i zwracać uwagę co wokół dziecka leży. Na szczęście zima powoli odpuszcza, zamiast śniegu deszcz pada 🙂 Zmęczona już jestem tymi zimowymi butami, kurtkami, kombinezonami. Niby wiosna, a jakby październik. Nie marudzimy, mam nadzieję, że w Polsce wiosna szybciej się rozhula niż tutaj. Początek kwietnia będzie weselny, później w planie wyjazd nad morze:) Ech za morzem też się stęskniłam, z piwkiem na plaży, imprezą w Sopocie:) Rodzina w Trójmieście nam się powiększa, cieszę się strasznie i trzymam kciuki:* Tym czasem…moje Szkodniki:)

DSC_0036

DSC_0005 DSC_0029 DSC_0033 DSC_0034 DSC_0041 DSC_0042 DSC_0047

Komentarzy: 2
  • waldi

    Odpowiedz

    melduję się

    • Kamila

      solidna firma 😀

Skomentuj