po robocie :p

Wyświetleń: 184 Komentarzy: 0
DSC_0286

Pogoda jest u nas piękna ostatnimi czasy. Szkoda w domu siedzieć, więc po odebraniu Antonia z przedszkola jedziemy sobie gdzieś we trójkę.

Czasem mnie ten mój Syn przeraża. Serio, mógłby się czegoś bać!! Czegokolwiek…wysokości, obcych, nowych miejsc…cokolwiek! A tak nie boi się niczego!! Włazi wysoko, z obcymi gada, a nowe miejsce jest nowe przez 2 minuty, póki Antek nie strzeli kilku kółek w koło, nie omijając wysokości, głębokości i stromości (jest takie słowo?). To miejsce odkryłam dawno, przypadkiem i zapomniałam o nim na 2 lata;) Do dziś:)

DSC_0286 DSC_0300 DSC_0309 DSC_0312 DSC_0316

DSC_0333

Biedna Jaga, aż się trzęsie, gdy widzi jak Antek w koło biega. Gdy tylko brat znika Jej z oczu zaczyna się lament!! 🙂

DSC_0335 DSC_0340 DSC_0341

Chciałabym mieć choć szczyptę Jego energii! Niespożyte pokłady jej ma! I skąd!? Wstaje o 6, w przedszkolu śmiga, po przedszkolu śmiga!! A spanie to nuda!!!

Chciałabym mieć choć szczyptę Jego energii! Niespożyte pokłady jej ma! I skąd!? Wstaje o 6, w przedszkolu śmiga, po przedszkolu śmiga!! A spanie to nuda!!!

Komentarzy: 0

Skomentuj