Trzecie urodziny – pomysły na prezent

Wyświetleń: 383 Komentarzy: 0
prezenty-na-urodziny

W przyszłym tygodniu Antek kończy trzy lata. Może oszczędzę sobie i Wam etosu jak to szybko zleciało i dlaczego tak szybko, bo codziennie się nad tym zastanawiam 🙂 Wiadomo jak urodziny to prezenty, zawłaszcza, gdy jest się dzieckiem. Prezenty dla trzylatka to już fajna zabawa. Wiem co Antek lubi, co go interesuje, co na pewno sprawi mu radość. Powoli wychodzimy z fazy Tomka i przyjaciół. Powoli…bo czasem jak mu się przypomni ( najczęściej w drodze do przedszkola) to najlepiej, jak by tego Tomka miał w dłoni tu, już, natychmiast. Miłość do Zygzaka Mcqueen’a rośnie z każdym dniem 🙂 Na tapecie jest też wóz strażacki (generalnie wielkie wozy wszelkiej maści – koparki/karetki/traktory) a puzzle to dobra opcja na wyciszenie i ćwiczenie koncentracji:)

Sporo czytamy…znaczy się Tata czyta Antkowi:) Moja lista książek dla dzieci już dawno przegoniła listę książek dla mnie, a seria o ulicy czereśniowej chodzi za mną już od dawna:) Dobrze, że Boże Narodzenie za chwilę, kolejna okazja do prezentów:) Właśnie, czy tylko mnie kręcą te dziecięce prezenty/zakupy dla dzieci? Z Antkowych butów cieszyłam się jak by były dla mnie, a prezent na urodziny dostał z miesięcznym wyprzedzeniem, bo nie mogłam się doczekać:P

prezenty-na-urodziny

zdj. Internet

1) Kuchnia IKEA oj, jak mi się tak kuchnia marzy 😀

2) LEGO DUPLO Anton ostatnio odkrył bajkę o Kapitanie Haku i Jake’u, i robi to „hej ho!” w przedszkolu ponoć, przywłaszczył sobie ten statek właśnie i gdy czas do domu, kitra go w czeluścich szafki co był inni nie znaleźli 😛

3) Puzzle czuczu – serio jest w tym dobry, zaskakuje mnie tempem w jakim potrafi rozpracować obrazek! I tym ile razy w ciągu dnia można układać jeden obrazek też mnie zaskakuje! 😛

4) Traktor Bruder – tak, wiem są dość drogie, ale są warte tej ceny. Bruder jest nie-do-zajeżdzenia. Antek ma koparkę od roku i teraz dostał wóz strażacki. Wykonanie, trwałość i dbałość o szczegóły pierwsza klasa. Myślę, że fajniej złożyć się w dwie/trzy osoby i kupić Brudera, niż coś innego a tańszego*

5) Gry planszowe – ja to widzę tak – za oknem deszcz, w kominku ogień skacze, my pijemy kakao, jemy chleb z dżemem truskawkowym i gramy całą rodzina w warcaby/chinczyka/monopoly – tak mi się marzy, ale to ja jakieś 5 lat:) Póki co, chciałabym obudzić w moich dzieciach miłość do gier planszowych:)

6) „Na ulicy Czereśniowej” – w pierwszej piątce na liście książek do kupienia dzieciom, piękne są. Wydawnictwo Dwie Siostry ogólnie piękne książki wydaje, a jak dotrę do Trójmiasta ( a dotrę niebawem :D) na pewno zawitam w Ambelucji ( i majątek tam zostawię, hej!! ;p)

 

*tak mnie ostatnio olśniło – wiadomo święta, urodziny to spory wydatek, a na tych najmłodszych wydaje się najwięcej. A jak tych najmłodszych jest w rodzinie czworo/pięcioro/sześcioro to bankrut murowany. Więc zamiast kupować coś tańszego, made in china to może lepiej złożyć się w kilka osób, można ładną sumę uzbierać i coś ekstra kupić

 

To by było na tyle naszych ( moich !:P) chciejstw na urodziny Antka:) Aaaa nie!! Kartki!! Zbieram te urodzinowe kartki od pierwszych urodzin! Na osiemnastkę dostanie karton nimi wypchany:)

Miłego wieczoru życzę:)

 

 

Komentarzy: 0

Skomentuj